Niewiem co robic
Dodaj komentarz
3 komentarze
Hmm powiedz mu, ze o wszystkim wiesz. Nie wahaj sie przed dalszym kontrolowaniem go, i chocby napisaniem do tej kobiety (zapewne nie wie, ze jest zonaty ;P). Nie wiem jakie relacje sa miedzy Wami - byc moze facet gdzies sie zagubil-szuka niezobowiazujacej rozrywki...ktora na pewno do niczego dobrego nie doprowadzi. Porozmawiaj z nim..powiedz mu, ze bardzo Cie krzywdzi swoim zachowaniem, zapytaj czego mu w Waszym zwiazku brakuje, ze szuka tego typu rozrywek. Niestety tak juz czasami jest- uczucie wygasa..bleknie :(..ale sa sposoby, zeby znow je rozpalic i nadac mu kolorow - na tym wlasnie polega malzenstwo. Ehhh niestety zycie to nie bajka Disney'a..na ktorej koncu jest i zyli dlugo i szczeliwie - bo juz raz o siebie zawalczyli.
Jesli rozmowa z nim nie odniesie skutku (tylko staraj sie byc rozsadna, spokojna - przygotuj sie do niej!) - zagroz rozwodem..moze wtedy sie opamieta...choc ja juz nie zrezygnowalabym z ciaglego kontrolowania go.
Kolejna rada- choc moim zdaniem bardzo niebezpieczna- zacznij zachowywac sie tak jak on- badz pewna, ze jego ego dlugo tego nie zniesie.
Pozdrawiam.
Trzymaj sie i badz twarda :)
Uwaga ! Mialas juz z nim kontakt? zagladnij: www.zdemaskowany.nethit.pl
odpowiedz
Nie jesteś jedyną żoną ,której mąż szuka przygód w internecie.Na portalach randkowych 80% to żonaci faceci.Wszyscy WOLNI !!! Szukają kobiety na resztę życia.Z doświadczenia wiem ze duża część żonkosiów "buszują w sieci" bo mają taką możliwosć,więc korzystają.
Oni po prostu już tacy są.Poznałam ich wielu.Dla nich to nie problem.Zona sie nie dowie a przecież kobiet nie zmuszają do niczego.Sama chciala, a to ze są żonaci lub w związkach to przecież nie muszą mowić.To ich sprawa.
Niestety portale randkowe uzależniają,facet czuje się myśliwym i to go podnieca.Ciągle nowe znajomości z nowymi kobietami.Jeśli raz tego spróbował już z tym nie skończy !!! Będzie zmieniał portale , nicki ,pisaŁ Z INNEGO KOMPUTERA itp.
Możesz z nim rozmawiać , wytłumaczy się ze robił to dla zabawy,z nudów itp .Przyrzeknie ze to koniec, ale niestety...NIE LICZ NA TO!
Na pocieszenie napiszę Ci ze większość zadawala sie tylko wirtualnymi znajomościami,czasem 1-2 spotkania w realu ( bez seksu) chcą zobaczyć w oczach kobiet czy są jeszcze atrakcyjni,usłyszeć komplement i szukają następnej ....
Pozdrawiam
Nie szukaj szczęścia , tam gdzie go nie ma...
odpowiedz
@KsiezniczkaM
Zgadzam się z Książniczką w 100 %, dokładnie oni tak myślą tzn nie widzą w tym nic złego. Jednak to wiekszość taka jest na portalach, ale są też "normalni".
A ja już mogę dać sobie spokoj z szukaniem - jutro mam oficjalne zaręczyny. :)









