Co robić ?(terrorysta)
Próbowałam wziąć się w garść poszłam do szkoły(zaocznie) zaczęłam szukać pracy bezskutecznie to już trwa i trwa i pracy nie ma wysłałam tyle CV byłam w rożnych firmach i nic .Jest na moim terenie bardzo ciężko o prace nie ja jedna mam taki problem .:( Uwolniłam się od tamtego bydlaka!!!
Jestem sama jest mi z tym bardzo źle ...W domu ma ojca terrorystę,,(jest to człowiek który myśli ze to co powie jest święte każdy musi go słuchać wyzywa,bardzo źle traktuje moja mamę i rodzinę,wystarczy się odezwać coś a on zaraz Ci wyje..e itd...wyzywa od szmat,można byłoby dużo pisać po-prostu wykańcza Nas psychiczna już wiele razy mama próbowała odejść od niego ale zawsze bezskutecznie ,zawsze Ojciec powtarza ze nigdy nam spokoju nie da ze Nas zabije itd....Nie da sie tak żyć pod jednym dachem ciągły strach co będzie ......
Chciałabym się usamodzielnić nie mam jak (nie mam pracy),chciałabym mieć mężczyznę tez nie mam wszystko mi się wali jestem bezradna ;( chciałabym w końcu się uśmiechnąć i pokazać Ojcu ze ja tez coś potrafię ...
Dodaj komentarz
5 komentarzy
nie musisz udowadniac nikomu kim jestes ani co chcesz zrobic, byle ojcu dogodzic..nie zmienisz go chocbys chciala!!! to juz taki czlowiek...nie jest to wcale latwe zeby myslec pozytywnie i starac sie chociaz same klody pod nogi rzuca nam zycie...pomysl jednak o tym, ze jestes zdrowa, nie jestes kaleka, moze to nie jest ogromne pocieszenie...ale uwierz, ze nie ma nic bardziej cennego niz zdrowie, jesli je masz, masz przed soba zycie i mozesz wczesniej czy pozniej cos zmienic...o prace nie jest latwo, wiem, sama mam troje dzieci i wychowuje je sama, czasem nie chce sie nic, Ty jestes osoba bez zobowiazan, wiec wez to pod uwage, ze nie musisz dzieciom dam jesc i myslec jak zrobic i w co rece wlozyc, zeby starczylo do nastepnego miesiaca...zycze wytrwalosci i usmiechu...pozdrawiam serdecznie...jesli chcesz odezwij sie na priv...caluje
Nie trać czasu z kimś, kto go nie ma dla Ciebie....
odpowiedz
A może pomyśl o psychoterapii? Dużo w życiu przeszłaś, może niektóre problemy są tak trudne dla Ciebie samej, że trzeba przerobić ze specjalistą :) Po takiej rozmowie na pewno odczujesz ulgę, poczujesz się lepiej, a przede wszystkim będziesz czuć że otrzymałaś fachową pomoc :) Pozdrawiam.
"porzucam coś, chcę się poddać i płaczę... ale gorące serce każe inaczej"
odpowiedz










