Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Środa
8 lutego 2012
Piotra, Żakliny, Gniewomira

Logowanie

Twój e-mail:
Hasło:
Zapamiętaj mnie:   
Zapomniałaś hasła? Kliknij tutaj

Zarejestruj się - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Ogłoszenia - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści
Gdzie szukać - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści

Akcje użytkowników

04:09
adsense
Zalogowała się


23:42
yoleck
Wylogowała się


23:40
yoleck
Zalogowała się


22:50
grazyna
Zalogowała się


22:03
celia1967
Wylogowała się


21:45
celia1967
Napisała komentarz:
wiem , dlatego nie będę...


21:37
celia1967
Napisała komentarz:
@OlaHiszpania też to...


21:33
doda14
Wylogowała się


 

lila
Nowa

Nie znoszę matki mojego faceta

2010-08-09 21:46:14
Muszę się wyżalić bo już nie mam sił. Jestem z moim facetem od prawie 4 lat kochamy się i myślimy o wspólnej przyszłości ślub dzieci itp. ale jak pomyślę o jego matce to mnie krew zalewa i stwierdzam że nie będę z nim jak się to nie zmieni. Ona wścibia nos po prostu wszędzie, wystarczy że się zaśmiejemy u niego w pokoju to bez pukania wpada do pokoju i się wypytuje co się stało, jak z nim rozmawiam to też przybiega i pyta: a co? a co? kiedy idziemy do kuchni zrobić jakąś kolacje czy herbatę to ta przylatuje i już musi wszystko wiedzieć. grzebie bez jakiegokolwiek pardonu w jego szafkach, mówi co ma gdzie stać w jego pokoju. Ostatnio musiała jechać na wakacje z nami, bo jak to powiedziała że ona chce mieć dzieci przy sobie (chłopak ma 24 lata) i do tej pory roztrząsa że jej się nie podobało, a najgorsze jest to że ta baba to prostactwo w czystej formie, po prostu nie mam sił, ręce opadają.


Dodaj komentarz


2 komentarze

A Senna (Nowa) 2010-08-09 22:09:12

Trzeba umieć postawić granice. Ale problem polega na tym, że należy porozmawiać nie z teściową, a z partnerem. Asertywność to podstawa - poprosić, aby zaszły zmiany. Trzeba być też konsekwentnym w działaniach i postanowieniach. Wydaje mi się, że jest to przede wszystkim kwestia podejścia wszystkich do sprawy...


odpowiedz


Gracja4 (Nowa) 2011-08-20 20:26:10

Niestety, czarno to widze. Bedziesz walczyc z nia cale zycie o niezaleznosc i odrebnosc swojej rodziny ktora chcesz zalozyc. Maz bedzie miedzy mlotem i kowadlem, zajmujac raz twoja a raz jej strone, a skoro dotad nie ustanowil granicy, widocznie go na to nie stac. W koncu on bedzie miec dosc i matki i ciebie, a ty dosc jego i tesciowej. Nie widze szans na poprawe ukladow. Jak wnioskuje mieszkacie u niej w domu i pewnie po slubie tez bedzicie, a nawet jesli nie to z takim jej stanowiskiem szanse na samodzielne zycie jest raczej nikle. Jesli teraz nie stac jej na danie synowi swobody i podkresla swoja role w jego zyciu to dalej bedzie to narastac, a koncu ta walka i rywalizacja z Toba zacznie byc trescia jej zycia. Przezylam dwie tesciowe i wiem ze walka z nimi to z gory przegrana rozgrywka. Poszukaj sobie chlopca ktory ma Matke za granica, na drugim koncu polski, lub jest sierota. Bywaja wprawdzie tesciowe sympatyczne, mile i empatyczne, ja takiej nie spotkalam. Powodzenia


odpowiedz



 
 

Strona główna O nas Reklama Regulamin
realizacja:Agencja Interaktywna zets.pl