Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Piątek
18 maja 2012
Eryka, Aleksandry, Feliksa

Logowanie

Twój e-mail:
Hasło:
Zapamiętaj mnie:   
Zapomniałaś hasła? Kliknij tutaj

Zarejestruj się - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Ogłoszenia - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści
Gdzie szukać - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści

Akcje użytkowników

01:53
adsense
Zalogowała się


01:07
adsense
Zalogowała się


00:59
adsense
Zalogowała się


23:49
lena91
Zalogowała się


23:05
Nikaa
Zalogowała się


22:54
mala00
Wylogowała się


22:52
mala00
Zalogowała się


22:46
yoleck
Wylogowała się


 

Rozwód czy separacja ?

2012-01-30 10:01:22
Dostałam dzisiaj rano sms-a od mojej kuzynki. Mąż powiedział jej , że ma kogoś i nie zamierza się wyprowadzić. Ona myśli o separacji a nie o rozwodzie. Małżeństwem są 36 lat, 3 dorosłych dzieci. Z tego co widzę, to nie ma możliwości na poskładanie , bo to nie jego pierwszy wyskok. Co ja mam jej poradzić. Siedzi i płacze i mówi, że mój czarny scenariusz się sprawdził. Nie byłam tyle lat w związku więc naprawdę nie wiem. Aha powiedział, że się nie wyprowadzi bo to równiez jego mieszkanie. Jej mąż odziedziczył po rodzicach działki budowlane, już kiedyś mówiłam, że on jest w sytuacji materialnej bardzo dobrej, ale oczywiście każdy rysował mi kółka na czole. Rozumiem, że działki są jego i połowa mieszkania również?
Czułam, że ten śmiec czeka do emerytury i wtedy odejdzie od niej. Może ktoś mi cos podpowie?


Dodaj komentarz


15 komentarzy

Cezaria (Aktywna Użytkowniczka) 2012-01-30 10:09:49

Niech przede wszystkim ureguluje sprawy majątkowe..Myślę o rozdzielności. Rozwód daje tylko możliwość ponownego zawarcia związku małżeńskiego..Powinna dmuchać na zimne, ponieważ jej mąż ma kogoś..Z reguły bywa tak, że ta trzecia osoba lubi ingerować w sprawy materialne..


odpowiedz


celia1967 (Gaduła) 2012-01-30 10:11:28

@Cezaria

zakładam, że on nie będzie chciał iść do notariusza i co wtedy?



Cezaria (Aktywna Użytkowniczka) 2012-01-30 10:25:38

No to pozostaje sprawa o separację w sądzie..
http://separacja.pl/


odpowiedz


celia1967 (Gaduła) 2012-01-30 10:28:27

@Cezaria
ale co daje separacja, to w/g mnie oczywiście ciągła operacja na żywym organizmie. Dlaczego on nie chce się wyprowadzic? Może tamta nie ma mieszkania?



Cezaria (Aktywna Użytkowniczka) 2012-01-30 10:40:49

Tak mi się wydaje..a przynajmniej, że chodzi o majątek. Znam takie sytuacje, gdzie mąż ze swoją luba narobili długów, które teraz musi spłacać również zona, więc póki czas, trzeba zrobić porządek w tym kierunku. Moja koleżanka musi spłacać za swojego ex 42 tyś. Najpierw nie chciał dać jej rozwodu, a jak już chciał, to się okazało, że nabrał na ich wspólne konto kredytów.


odpowiedz


grazyna (SUPER VIP) 2012-01-30 10:47:18

Twoja kuzynka powinna poradzić się adwokata , to nie może tak być że jak żona się znudzi to powinna zniknąć z życia "pana i władcy" jak darmowa służąca i kobieta do łóżka!
Niech przestanie płakać tylko szukać wszystkich ważnych papierów i schować je przed "romeo z wiagrą w kieszeni" Jeżeli uda się jej oddalić pozew o rozwód to i tamta baba szybko przestanie kochać dziadusia. Eh CHŁOPY! STARE TO I GŁUPIE.
Separacja to prawie to samo co rozwód z tą różnicą że nie można ponownie zawrzeć nowego związku małżeńskiego.
Niech nie unosi się honorem bo ten facet jakoś go nie ma, powinna go oskubać jak się tylko da...


" Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia aby umieć żyć bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych.." Dżem.


odpowiedz


grazyna (SUPER VIP) 2012-01-30 10:49:09

@grazyna JEŻELI CHODZI O KREDYTY TO I NA TO JEST SPOSÓB mianowicie rozdzielność majatkowa.


" Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia aby umieć żyć bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych.." Dżem.



celia1967 (Gaduła) 2012-01-30 10:52:24

@grazyna
dzięki , napiszę do niej, Ale Grażyna jak żyć z takim palantem coco chwile przeżywa złote iluminacje ? jaki to ma sens? bycie koło takiej osoby?



grazyna (SUPER VIP) 2012-01-30 10:54:28

@grazyna Teraz doczytałam że to ona chce rozwodu, a po co? Faceta wykończą romanse i tyle
a ona będzie miała wszystko a tak to może jeszcze w porywie miłosnym ożeni sie ponownie i tylko kłopoty z tego dla całej rodziny.


" Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia aby umieć żyć bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych.." Dżem.



celia1967 (Gaduła) 2012-01-30 11:19:09

napisałam jej żeby:
1.pramolan
2.ewidencja wyjść i powrotów do domu
3.adwokat
4.szpieg na komputerze
5.zadnych proś, gróż głuchych telefonów.
6.żadnej ingerencji sób trzecich dzieci,
7.zadnych dlugich rozmow przy nim
i NATYCHMIAST do adwokata!


odpowiedz


grazyna (SUPER VIP) 2012-01-30 11:23:58

@celia1967 S
Super , jesteś świetna!


" Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia aby umieć żyć bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych.." Dżem.



celia1967 (Gaduła) 2012-01-30 23:56:05

A więc jest dokładnie jak powiedziałam 3 lata temu. Śmieć wyjechał do sanatorium i zakochał się bidunio w ciągu 3 tygodni. W ubiegłym roku znowu pojechał i znów się zakochał. Powiedział mojej kuzynce, że czeka do emerytury i wtedy się wyprowadzi, bo na razie nie jest to śmieciowi na rękę. Pracować będzie do końca tego roku. Komputerowe sprawy są w trakcie załatwiania, w tym tygodniu ma wynająć detektywa, który zrobi śmieciowi sesję zdjęciową. Może uda się tym sposobem ocalić tylko dla niej mieszkanie. Są na oddzielnych garnkach, prać ma sobie sam. Oczywiście funkcjonuje dzień dobry i do widzenia. Poprosiłam ją, żeby gnoja nie drażniła i nie miał sposobności powiedzenia, że jest za wysoka, za gruba, oczy ma spuchnięte i może np. ma żyłki na nogach. Ma się na niego nie patrzeć, a już na pewno nie na ten złośliwy ryj. Powiedziałam, że jak będzie chciała wyć jak pies do księżyca ma iść spać i nie pokazywać się w marnym stanie, bo gnój będzie miał satysfakcję. Nie prosić o nic bo nie ma kogo i o co. Stwierdziłyśmy, że taki plan miał od kilku lat, tylko czekała tak jak powiedziałam wcześniej na emeryturę. Konkluzja jaka ? - kiedy miała 2 dzieci jej rodzice proponowali, żeby się rozwiodła i pomogą jej wychować dwójkę , która już była na świecie. Ogarnęła by się i może ułożyła by sobie życie z kimś fajnym , a tak to siedzi teraz w wieku 60 lat pod psim ogonem.
Kiedy byłam jesienią u ich syna na imieninach, mąż mojej kuzynki robił komórką zdjęcia. Zapytałam się wtedy synowej, czy on tak zawsze pstryka zdjęcia, bo ja mam wrażenie, że on robi pamiątkowe zdjęcia z tych imienin - powiedziała mi, że chyba mi się wydaje. No i nie wydawało mi się - po raz kolejny w moim życiu. Zobaczymy co się będzie działo dalej, ja jednak jestem za rozwodem i pozamiataniem życia.
Ale jak już wiemy, kiedy się jest niezależnym finansowo wtedy podejmowanie decyzji idzie innymi drogami. Dla mnie oczywiste jest to, że jej pan mąż nie jest człowiekiem na którego może liczyć w swoich starszych latach.
Bo albo pójdzie spać bo od rozwiązywania problemów życiowych jest żona albo się zakocha.
Uważam jednak pomimo tego co się dzieje, że sprawcą rozkładu tego związku jest nie tylko on. On w domu nie sprzątał, nie gotował, pracował na 1 etacie, o dom tak naprawdę dbała ona, zarabiała głównie ona - grzech nadgorliwości - popełniamy go chyba zbyt często. Która jak jest utyrana ma siłe i ochotę na żart, uśmiech, niewiele z nas.
I co my tu mamy?
Nie kochamy siebie, nie stawiamy granic, nie wymagamy od naszych partnerów zaangażowania w życiu, za mało rzeczy robimy razem. Mówiłam mojej kuzynce 2,5 roku temu idź do psychologa, pochodź może pomoże - zapytała mnie - a on, dlaczego tylko ja? no to teraz już nic nie musi robić. Kiedyś powiedziałam jej, że rozwód jest gorszy od śmierci - popatrzyła na mnie jak na głupią. Zawala się każda spędzona chwila życia, zostaje zbeszczeszczone wszystko, czułość, seks, wszystko.
Mam nadzieję, że jakoś ona się jakoś pozbiera - zresztą nie ma innego wyjścia.
Idę spać bo na dzisiaj mam dosyć atrakcji życiowych. Dobrej nocy życzę jeżeli któraś z Was jeszcze tu jest.


odpowiedz


Asiek (Aktywna Użytkowniczka) 2012-01-31 09:11:26

@celia1967 Ja jestem, czytam Twoje posty i uczę się jak się nie dawać. Cenię sobie Twoje opinie. Pozdrawiam Cię serdecznie. Z mężczyznami widzę trzeba twardo, albo my ich, albo oni nas. Jeżeli chodzi o mnie to nadal obawiam się o wierność mojego, choć jego zachowanie jest okay, ale pewności nie będę miała już nigdy. Weszłam dwa razy do tej samej wody i teraz obawiam się, że on mógł poczuć, że wszystko mu wolno. Na pewno tak było, ale czy tak jest nadal? Wiem jedno, muszę się uniezależnić, podjęłam działania, trochę martwię się pracą, ale podnoszę kwalifikacje. Małymi kroczkami byle do przodu. Dobrze, że jest ten portal.


Miłość należy ofiarować jak kwiat, a nie wieszać jej jak kamień u szyi.



celia1967 (Gaduła) 2012-02-01 18:09:49

Witam. Moja kuzynka podjęła decyzję wynajęcia detektywa w celu wytargowania jak najwięcej na rozwodzie. Powiadomiła o całej sytuacji swoje dorosłe dzieci. Wiem, że jest zrozpaczona, a może to złość i urażona ambicja, ale chyba nie rozgrywałabym tej całej sytuacji za pomocą dzieci. Dzieci dorosłe po 30-tce, dwójka ma swoje rodziny. Nie wiem, czy to tarmoszenie nie będzie miało wpływu na ich domy. Ogólny stan szaleństwa. Rozmawiałam z synem mojej kuzynki i powiedział mi, że porozmawia z ojcem. Pytam się o czym?
on - no o tym wszystkim. Nie lubię męża mojej kuzynki, ale zadałam jego synowi pytanie - jak on odbierał do tej pory ciągłe wtrącanie się i krytykę jego żony przez jego rodziców i jego rodzeństwo? Jego żona będąca w naszej rodzinie od kilku lat ciągle musiała udawadniać, że żaba ma lub nie ma sierści. Uważam, że byli rodzice i dzieci, było małżeństwo, ale nie było rodziny. Wszystko pod dyktando mojej kuzynki i jej starszej córki. Z mężem kuzynki rozmawiałam przez ostatni czas 2-3 krotnie. Nigdy nie okazałam mu, że go nie lubię, toteż pozwolił sobie na zwierzenia. Kiedy zadzwonił na jesieni i zapytałam się jak tam u was, poprawia się ? powiedział, że nie i ma dość żebrania o seks, wspólny czas, o wszystko. Przypomniał mi się mój mąż i to był ten sam schemat. Praca ponad miarę ( nie narzekam bo swoją pracę lubię), jego zazdrość i mój odwrót od niego. Ja byłam urażona do żywego zazdrością, bo nie była ona naturalna. Przyjaciółka nie rozumiała tego, że ta zazdrość mi ubliża. Czułam się jak ostatnia szmata, bo to były okropne chwile. Seks jest dla mnie niezmiernie ważny, ale potrzebne mi są do tego uczucia, a nie chęć utajonego odwetu.
Pytałam się mojej kuzynki, jak z intymnością u nich ? nic, wieczory w domu u córki z wnuczką ( córkę stać na zatrudnienie ew. opieki nad dzieckiem 9 lat). Wielokrotnie mówiłam, że nie poświęca swojemu życiu czasu i że to się zemści, że przyjdzie taki czas, że zostanie sama, że dzieci będa miały tylko swoje życie w którym ona będzie mogła byc gościem. I tak się włąśnie dzieje.


odpowiedz


celia1967 (Gaduła) 2012-02-26 14:29:42

Babki, uwaga ciąg dalszy.
mąż mojej kuzynki wystawił działki na sprzedaż (dziedziczenie po jego rodzicach). Damesa poznał prawie 3 lata temu, w sanatorium, dama mieszka we Wrocławiu, w moim mieście ma syna. Nie wiadomo co z mieszkaniem, bo do niego nalezy część (1/2). Jest mądra bardzo, ma swoją firmę i w ogóle, i nie jest k...Powiedziałam, żeby nie rozmawiała na temat tej kobiety bo się tylko poniża.Je4st starsza od baranka o 4 lata. On 62 ona 66. To jest dopiero porażka.


odpowiedz



 
 

Strona główna O nas Reklama Regulamin
realizacja:Agencja Interaktywna zets.pl