Oni są wredni czy ja po prostu za dużo od ludzi wymagam?
Rozmawiałam z jedna pania dr do ktorej wybieram sie jutro po wpis. Ostatnio miała czekać na studentów którzy mają do niej jakis interes o 14:45 czyli po swoich zajęciach z inna grupą.
Byłam o 14:45 i się okazało, że jej już nie ma, a spora cześć ludzi ode mnie z grupy (tak samo jak ja, potrzebowali wpisu od niej) przyszła wcześniej więc ona nie czekała i poszła do domu.
Poczułam się strasznie głupio. Szukałam jej po całej uczelni, potem zadzwoniłam do jednej koleżanki która przez cały tydzień męczyła mnie żebyśmy razem poszły po wpis i co usłyszłam? "Byłam wcześniej, mam już wpis. Chyba już babki nie ma w szkole bo wszyscy byli wcześniej".
Fajnie, no nie? Poczułam się oszukana. Bo przecież mogła mi wysłać smsa albo chociaż puścić sygnał (oddzwoniłabym do niej, jak zwykle).
Teraz muszę iść jutro do babki i się tłumaczyć, że byłam ale jej już nie było itd.
Czy ja za dużo oczekuję od ludzi? Czy to ze mną jest coś nie tak? Bo gdybym to ja była wcześniej to dałabym tej koleżance znać, ale może jestem dziwna.
Przepraszam, że taki "głupi" wątek zakładam.
Dodaj komentarz
6 komentarzy
No niestety takie czasy... ludzie myslą tylko o sobie... ja sie juz wielokrotnie o tym przekonałam... Umiesz liczyć to licz na siebie...:)
odpowiedz
Niestety muszę się z Tobą zgodzić. Już nie raz były takie sytuacje, ale tym razem jestem wyjątkowo nie mile zaskoczona bo chociaz nie przepadam za ta kolezanka to nigdy jej tego nie okazywałam. Poza tym to ona chciała zeby ja z nia poszła, a nie odwrotnie
Ehhh... jeszcze tylko 3 przedmioty, jakos musze sobie poradzić.
dzisiejsze - bardzo okrutne czasy gdzie obowiazauje jakis dziwny wyścig sszczurów. kazdy tylko o sobie myśli, i kombinuje co tu zrobić aby drugiemu dokuczyć, żałosne nie?
odpowiedz
~też się zawiodłam na wielu osobach, niestety wyznaję zasadę umiesz liczyć, licz na siebie!
odpowiedz
HeH... sama jestem studentką, wiem jak takie sprawy wyglądają... miałam podobną sytuację, tylko tyle, że mój wykładowca wyjechał na wakacje :/ mało brakowało a nie zaliczyliby mi przedmiotu. Ale jakoś się udało. A wszystko dzięki, życzliwym koleżankom, które zapomniały mi przekazać, że zmienił się termin wpisu :( Teraz sama staram się wszystko załatwiać.
odpowiedz
Najlepiej liczyć tylko na siebie , najwidoczniej masz niezgraną grupę albo jesteś poza tą grupą . U mnie na studiach taki numer by nie przeszedł !!!
odpowiedz










