Mężatki uważajcie-jestescie łatwym kąskiem
Dodaj komentarz
15 komentarzy
Własnie mąż tej kaśki się dowiedział,mam wielka ochotę napisać mu na NK żeby dał gnojkowi do wiwatu,boe się tylko że on jej powie otym że ja do niego napisałam.Ale powinien dostać nauczkę,wpiepszajac sie w cudze życie.Co byscie zrobiły na moim miejscu chęc zemsty jest wielka ale czy warto?
odpowiedz
Ja nie uważam, się za łatwy kąsek mimo ,że spędzam samotnie wieczory czekając na męża. Nie mam współczucia dla takich jak ty. Kobiety powinny trzymać się razem, a nie wykradać sobie mężów. Masz to na co zasłużyłaś.
Miłość należy ofiarować jak kwiat, a nie wieszać jej jak kamień u szyi.
odpowiedz
@Asiek
jestem po rozwodzie i takie tam, ale co to znaczy cudzy mąż? jest ślub ok , ale to nie jest akt notarialny na nieruchomość. Jeżeli mąż nie ma kręgosłupa to dla mnie jest śmieć i dymacz, bez względu na okoliczności. Ja z żonatym NIGDY się nie zadaję, nie dlatego, że jestem taka święta, ale dlatego, że NIKT nie będzie traktował mnie jak wora na spermę i usłużnej kucharki. Dla zony święta, znajomi, wakacje, pomoc a dla kochanki co? Bzykanie raz w tygodniu?? Przykro mi, ale to jest żałosne.
Autorce tego postu radziłabym odwet tylko wtedy, kiedy kogut będzie zimny i nic nie będzie jej zagrażało. W przeciwnym razie może zrobić sobie krzywdę.
@Asiek
jestem po rozwodzie i takie tam, ale co to znaczy cudzy mąż? jest ślub ok , ale to nie jest akt notarialny na nieruchomość. Jeżeli mąż nie ma kręgosłupa to dla mnie jest śmieć i dymacz, bez względu na okoliczności. Ja z żonatym NIGDY się nie zadaję, nie dlatego, że jestem taka święta, ale dlatego, że NIKT nie będzie traktował mnie jak wora na spermę i usłużnej kucharki. Dla zony święta, znajomi, wakacje, pomoc a dla kochanki co? Bzykanie raz w tygodniu?? Przykro mi, ale to jest żałosne.
Autorce tego postu radziłabym odwet tylko wtedy, kiedy kogut będzie zimny i nic nie będzie jej zagrażało. W przeciwnym razie może zrobić sobie krzywdę.
Jak wszyscy wiedzą na tym forum nie popieram zdrad żadnej z płci i wyznaję zasadę "bez przebaczenia".
Jednak uważam, że autorka wątku dobrze zrobiła, że napisała swoją opowieść.
Mężatki mają wzięcie bo:
1. wpadka pójdzie na konto męża, ona się do zdrady nie przyzna, więc kochanek ma z głowy obowiązki rodzielskie i budowanie w dalszej przyszłości jakiegolwiek poważnego związku
2. są bardziej bezpruderyjne w seksie
3. kiedy są nieszcześliwe w małżeństwie łatwiej zdobyć ich zaufania.
Powyżej napisałam wszelkie stereotypy ktore udalo mi sie uslyszec, przeczytac o mezatkach.
To jest dobra przestroga dla tych ktorzy szukaja innej milosci a sa w zwiazku, ktory wydaje im sie malo satysfakcjonujacy. Mysle ze gdyby chodzilo o sam seks kobiety by mu nie mialy za zle takie postepowanie- byloby im wszystko jedno czy zonaty czy nie.
A co do faceta to nawet singielka mogłaby się nabrać też.
Taki z tego morał, że: kochaj swojego, bo możesz mieć gorszego.
Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego w błędzie trwać.
odpowiedz
@Dama Pik Dziekuje,trafilaś w sedno.Dziewczyny wlasnie o tym pamiętajcie,nie pozwulcie na omotanie sie w chwili słabosci,bo to bedzie kilka chwil uniesień a pózniej najwieksza kara-wyrzuty sumienia ze sie jest taka kretynka
Dziękuje za komentarze.Bez względu jakie sa.Czasem potrzebne pocieszenie a czasem zwykły kopniak.Napisałam to tylko po to bo może ktoś przeczyta to,kto jest w podobnej sytuacji i zanim bedzie zapózno to se opamięta.Gdybym wczesniej wpadła na ten portal to po przeczytaniu niektórych przeżyc napewno bym sie zastanowiła nad tym co robie.
odpowiedz
@PANNA X
I cała prawda ujęłaś w jednym zdaniu "faeci traktuja to jak darmowe burdele-miło było, ale sie skończyło".
Niech to będzie przestroga dla wszystkich kobiet bez względu na status.
Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego w błędzie trwać.
@PANNA X Ja myślę ze Ty nie kochałaś męża, dlatego pozwoliłaś sobie na poszukiwanie miłości,,,
trafiłaś na podrywacza i męską cichodajkę, cóż tak bywa w tym naszym szarym życiu. Szukamy szczęścia , wpadamy w gó...no , obmywamy ciało , czyścimy wspomnienia i dalej wyruszamy na poszukiwanie.
Ja nigdy nie zdradziłam idioty i co dostałam w zamian?
Nie potępiam Ciebie , dużo się nauczyłam i wiele zrozumiałam.
Znajdź mi kogoś na świecie---- kto jest bez winy, bez skazy.. kogoś przez kogo nikt się nigdy nie popłakał..................
" Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia aby umieć żyć bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych.." Dżem.
@PANNA X
Moja droga - takie jest postrzeganie świata przez mężczyzn, ale również nie oszukujmy się pewną część kobiet.
Weżmy pod uwagę środowiska homoseksualne. Tam nie ma pojęcia czegoś takiego jak wierność. Fakt geje tworzą pary ale w dużej mierze przypadków nie są sobie wierni. I zdrada nie postrzegana jako coś złego ale normalka. Drugi partner sie nie obraża, bo robi to samo. Są tez takie malzenstwa heteroseksualne ktore przyjely podobny schemat. Męzczyzni powinni zalowac w tym momencie ze nie urodzili sie innej orientacji, ile bym im to ulatwilo wszystkiego:P. Nie wyssałam tego sobie z palca, bo moja siostra ma kolege geja i on opowiada o pewnych faktach bez ogrodek.
A na koncu dodam coś kontrowersyjnego: czasami mysle ze prostytuki sa 100 razy madrzejsze od na zwyklych kobiet. Przynajmniej ich nikt nie oszuka a wezma jeszcze za to kase. Dzieki temu maja pelny portfel i niezlamane serce.
Pozdrawiam.
Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego w błędzie trwać.
A ja powiem tak.. być może jestem w stanie Ciebie zrozumieć..nie wytłumaczyć , bo tego nie potrzebujesz- sama wiesz co zrobiłaś i to dla ciebie największa kara- świadomość własnego błędu ..Czułaś się samotna , niedoceniona potrzebowałaś iskry by znów poczuć sie pożądana i piękną.. ok - to jestem w stanie zrozumieć.Martwi mnie raczej druga strona , bo to że weszłaś w ten romans naprawdę oznacza że coś niedobrego dzieje sie w waszym związku.....miłość wygasła??? I tutaj następuje mój opieprz dla Ciebie .. Dziewczyno czego Ci brakowało? mąż zapieprza za granicą żeby Ci niczego nie brakowało a Ty idziesz z jakimś frajerem obiecującym"złote góry" ??????nie potrafię tego zrozumieć , jeśli dzieje sie w związku dobrze...nie wierze w to a święta tez nie jestem... życie trochę znam .Nigdy nie wolno przekreślać dobrego życia głupim romansem ...Ten palant może ci jeszcze nieźle nabruździć i nie straszę cie tylko patrze realnie .., Uważaj bo może sie nie skończyć na wyrzutach sumienia ... żal mi w tym wszystkim i ciebie i Twojego męża który ma rogi że sufit mu sie sypie na głowę..Jak mogłaś zapraszać palanta do siebie do domu???????? to nie pojęte !!!! myślisz że mąż dalej nie wie o Twoim romansie?!! Lepiej znajdź sposób by znów sie zakochał w Tobie na zabój .. pozdrawiam i serdecznie współczuje
Uwierz w to , a przyjdzie lepsze jutro Pragnij, a marzenia się spełnią!!!!
odpowiedz
Latwym kaskiem jest kobieta, ktora nie ma czulosci, milosci i bliskosci..ale nie ma reguly czy to mezatka, zonaty czy wolna osoba.....chyba, ze ktos bardzo lubi szukac wrazen....TO ZAWSZE JE ZNAJDZIE.....
Nie trać czasu z kimś, kto go nie ma dla Ciebie....
odpowiedz
Droga Celio! No więc zgadzamy się w tej kwestii mniejsza o motywy, które nami kierują. Ja wyznaję zasadę, że cudzy mąż, cudza żona to świętość, rozumiem, że to idealistyczne podejście, bo życie pisze różne scenariusze. Ja mam to szczęście, że jestem wciąż zakochana we własnym mężu i inni mnie nie interesują, ale nie wiem czy to się kiedyś nie zmieni. Natomiast uważam, ze szczęścia nie można budować kosztem innych ludzi, a tak właśnie zrobiła autorka listu. Kobiety powinny być wobec siebie lojalne, a cudzy mąż powinien być świętością. Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe. I tyle. Pozdrówka.
Miłość należy ofiarować jak kwiat, a nie wieszać jej jak kamień u szyi.
odpowiedz
@Asiek
Nie toleruje kłamstwa, nie toleruje obgadywania, nie toleruje braku lojalności. Fakt faktem, łatwo nie jest. Bo często uczucia są bardzo intensywne, a trzeba z nich rezygnować. Jestem po rozwodzie i uważam, że (dla mnie) rozwód jest gorszy od śmierci.
A jednak żyjesz, rozmawiasz ze mną. To życie, samo życie jest największą wartością jestem pewna, że również dla Ciebie. Masz wysoko ustawioną poprzeczkę, ale nie zniżaj jej w imię miłości, bo to tak jakbyś zdradziła samą siebie. Coś o tym wiem.
Miłość należy ofiarować jak kwiat, a nie wieszać jej jak kamień u szyi.
odpowiedz










