Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Poniedziałek
6 lutego 2012
Bohdana, Doroty, Pawła

Logowanie

Twój e-mail:
Hasło:
Zapamiętaj mnie:   
Zapomniałaś hasła? Kliknij tutaj

Zarejestruj się - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Ogłoszenia - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści
Gdzie szukać - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści

Akcje użytkowników

12:49
Cezaria
Wylogowała się


12:48
Cezaria


12:45
Cezaria
Zalogowała się




12:14
zraniona91
Zalogowała się


11:53
kropeczka09
Zalogowała się


11:28
Cezaria
Wylogowała się


11:28
Cezaria


 

dysia
Nowa

zakochana od wielu lat,to była zdrada

2010-08-25 13:16:22
witam kochani
jestem tu nowa,pragne z kims porozmawiac o tym bo od wielu barzdo wielu lat nie moge pozbyc sie tego uczucia
otoz ponad 7 lat temu poznałam chłopaka,tak chłopaka ,bo jest był młodszy ode mnie o 6 lat...wygladam ciagle niezle:)sorki za nieskromnosc,ale roznicy nie było napewno widac
ja mezatka dzieci małe on zonaty bez dzieci....
rany jakie to było odczucie nigdy w zyciu tak sie nie czułam,oczarowana,zachwycona,motylki w brzuszku schudłam chyba z 5 kilo,gdy byłam przy nim drzałam...drzałam i pragnełam aby te chwile nigdy sie nie skonczyły,---gdy zamykam oczy ciale to mam w myslach...ciagle
skonczyła sie to rownie szybko jak zaczeło....powiedział ze nie damy rady budowac szczescia na czyims nieszczesciu...tak, miał racje.ale nie moglam do siebie tego dopuscic,nie potrafiłam,płakałam po nocach,
ale rozum jednak brał gore nad emocjami,wiedzialam ze nic zrobic nie moge...
kocham go do dzis,do dzis nie moge sie od tego uwolnic ,do dzis szukam go wszedzie do dzis szukam info na jego temat...niestety wylogowal sie z NK a tam patrzyłam na niego codzienniee,oczywiscie nie dałam mu o tym wiedziec...bałam sie

szukam go znowu...
szukam go
jak mam sie uwolnic o tego,,,,byc moze tego nie chce,byc moze to facet mojego zycia
teraz i on ma dzieci,wiem ze ma problemy w rodzinie....
ale nic nie moge zrobic....
poradzcie prosze
pierwszy az od tylu lat o tym pisze,nigdy nikomu o tym nie mowiłam....


Dodaj komentarz


5 komentarzy

ika (Gaduła) 2010-08-26 07:36:26

Witaj, współczuję Ci bo na pewno się zadręczasz, a to sprawia że człowiek nie potrafi normalnie funkcjonować...chyba trochę wiem jak to jest, bo sama niedawno przechodziłam podobną udrękę. Byłam z kimś, mieszkał ze mną i moimi synami ale niestety moje dzieci nie pozwoliły nam być razem więc on odszedł. Rozstaliśmy się na prawie 3 miesiące, on zdążył już kogoś poznać ale byliśmy w stałym kontakcie, balansowaliśmy na krawędzi...łączy nas prawdziwe, głębokie uczucie, nie potrafimy bez siebie żyć. Dlatego też on pewnego dnia wrócił, zamieszkał blisko mnie, jesteśmy razem kiedy to tylko jest możliwe, moja rodzina o niczym nie wie i narazie wolę aby tak pozostało bo zwyczajnie boję się reakcji dzieci, choć nie potrafię zrozumieć jaki jest powód ich niechęci do mężczyzny, któtego kocham ale wierzę że z czasem to się zmieni bo nie chcemy być kochankami a prawdziwą rodziną...
Rozumiem Twój strach, wiem jakie to uczucie, jesteśmy matkami a matka zawsze wybiera dziecko...a moje dzieci przed takim właśnie wyborem mnie postawiły, nie on, moje dzieci...nie miałam innego wyjścia wówczas. Teraz cieszę się każdą chwilką spędzoną z R, choć z drugiej strony mam wyrzuty sumienia, bo wiem że oszukuję moich bliskich ale czuję że to jeszcze nie ten moment, że nie jestem gotowa aby im powiedzieć i stawić temu czoło.
Nie wiem co mogłabym Ci poradzić, musisz wiedzieć czy on czuje to, co Ty...czy odwzajemnia Twoje uczucie? Jeśli masz możliwość to poprostu pogadajcie bo długo tak nie wytrzymasz...
Pozdrawiam serdecznie
M


wszystko się może zdarzyć...


odpowiedz


(VIP) 2010-08-26 19:56:39

Moim zdaniem idealizujesz tą osobę - tak naprawdę przecież nie wiesz jaka jest naprawdę, jak sprawdza się w sytuacjach krytycznych. Jedno Ci powiem - można sie odkochać, wystarczy dlugo nie widziec tej osoby, zajac sie innymi sprawami, a najlepiej zaczac szukac wad w niej. Wierz mi, że to przechodzi - osobiscie juz sama nie pamietam jak wyglada obiekt moich westchnien;) - to naprawde jest mozliwe.


odpowiedz


(VIP) 2010-08-27 19:13:49

W woli wyjaśnienia chciałam dodać, że w przeciwieństwie do ciebie bylam wolna kobieta, nie bedaca w zwiazku, jednak milosc mozna zabic w sobie, jesli sie tylko chce.


odpowiedz


grazyna (SUPER VIP) 2010-09-28 23:04:35

A JA CI POWIEM,"nie czyn innemu co tobie niemile".Ja wlasnie przechodze koszmar z powodu zdrady i wierz mi to nikomu nie wyjdzie na dobre i dzieci?


" Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia aby umieć żyć bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia myśli złych.." Dżem.


odpowiedz


(VIP) 2010-09-28 23:16:35

Wydaje mi się, że tęsknisz za tym, co mogłoby byc... Ale nie zdarzyło się... Skąd wiesz, jakim byłby mężem i ojcem? "I nigdy nie wiadomo, mówiąc o miłości, czy pierwsza jest ostatnią, czy ostatnia pierwszą". Gdyby Cię kochał, nie związałby się z inną. Szkoda życia. Myślę, że masz szansę ma autentyczną miłośc. Podejrzewam, że nie dajesz jej sobie, tęskniąc za kimś wymarzonym i nieosiągalnym.. i nie do końca poznanym. Pozdrawiam


odpowiedz



 
 

Strona główna O nas Reklama Regulamin
realizacja:Agencja Interaktywna zets.pl