Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Środa
8 lutego 2012
Piotra, Żakliny, Gniewomira

Logowanie

Twój e-mail:
Hasło:
Zapamiętaj mnie:   
Zapomniałaś hasła? Kliknij tutaj

Zarejestruj się - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Ogłoszenia - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści
Gdzie szukać - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści

Akcje użytkowników

04:09
adsense
Zalogowała się


23:42
yoleck
Wylogowała się


23:40
yoleck
Zalogowała się


22:50
grazyna
Zalogowała się


22:03
celia1967
Wylogowała się


21:45
celia1967
Napisała komentarz:
wiem , dlatego nie będę...


21:37
celia1967
Napisała komentarz:
@OlaHiszpania też to...


21:33
doda14
Wylogowała się


 

Siostra męża

2010-02-28 00:03:25
Obie jesteśmy matkami, mamy małe dzieci, tylko że ja jestem szczęśliwą mężatką, a ją zostawił rok temu jej facet i od tej pory zamienia nasze życie w koszmar. Ona należy do osób bezrobotnych z wyboru, nigdy nie pracowała i nie zamierza, nie wiem nawet czy skończyła ogólniak, bo miała problem z zaliczeniem ostatniej klasy, czeka aż on da jej jakieś pieniądze, ale nie daje lub ktoś z rodziny jej da, uważa że jak jest taka skrzywdzona przez los, to każdy powinien jej pomagać, bo się nauczyła brać a nic od siebie nie dawać. Ja pomagałam(kupowałam ciuszki dla jej synka, przynosiłam obiady, zapraszałam do siebie na obiad itp.) byłam wtedy wg niej dobra, fajna itd, teraz nie pomagam, bo nie mam kasy, pogorszyła się nam bardzo sytuacja finansowa no i trochę zmądrzałam. Tylko, że ona nie daje mi spokoju, plotkuje, stała się intrygantką, rodzina męża została nastawiona przeciwko mnie, bo ona im wmawia coś czego nigdy nie mówiłam, mąż kłóci się ze mną z jej powodu itp. Każdego dnia wydzwania do mnie i czepia sie głupot, kłamie i próbuje mnie sprowokować do kłótni. Rozmowa z nią nie skutkuje, próbowałam juz wielu rzeczy, żeby zmienić to co się między nami dzieje, ale bez skutku. Boję się, że przez nią rozpadnie się moje małżeństwo. Co mam zrobić, aby naprawić nasze relacje? Może ktoś był w podobnej sytuacji?


Dodaj komentarz


5 komentarzy

lilka1984 (Aktywna Użytkowniczka) 2010-02-28 09:57:38

Moim zdaniem najpierw musisz porozmawiać z mężem, bo on musi być po Twojej stronie. Tylko taka szczera rozmowa, a nie w biegu. Zorganizuj tak czas, żeby nikt nigdzie się nie spieszył, żeby nikt Wam nie przeszkadzał i bez żadnych krzyków czy pretensji porozmawiaj z mężem zaczynajac od tego jak bardzo go kochasz i potrzebujesz, ...., i nigdy nie zaczynaj zdania od "Twoja siostra to czy tamto" - mów o sobie "JA czuję sie .....", np odrzucona, zraniona, no i dlaczego. Jak zaczniesz atakować kogoś, to niestety znów się pokłócicie!!!
A potem razem z mężem porozmawiaj z jego siostrą...


odpowiedz


kiciaa (Nowa) 2010-03-02 08:54:19

dokładnie tak... Podstawą związku jest zaufanie i wzajemen wspieranie się... jesli piszesz że jesteś szczęśliwą mężatką, to pomimo tego że rozmowa na pewno do łatwych nie będzie należeć - koniecznie musisz powaznie porozmawiać ze swoim mężem... a potem z jego siostrą.


odpowiedz


barbara (Małomówna) 2010-03-17 10:52:24

rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa - myślę że to najlepszy sposób. Musisz coś zrobić, bo jak nie to będzie jak napisałaś- czyli małżeństwo się rozpadnie.. działaj póki możesz.


odpowiedz


(Aktywna Użytkowniczka) 2010-03-29 12:49:55

przestałabym utrzymywać kontakty z rodziną aż zrozumieją! Po co się narażać na ich intrygi, drzwi do domu zamyka się przed takimi osobami.. intryganci to dosyć powszechny typ ludzi w ostatnich czasach dlatego trzeba zerwać z nimi kontakty!


odpowiedz


AdamN (Aktywna Użytkowniczka) 2010-04-29 00:19:01

Dokładnie jak wyżej. Zamknąć drzwi i wypad nie znam was gnoje.A i z mężem trzeba pogadać stanowczo albo kurwa siostra i jej dzieci albo chłopie bierzesz się w garść i wychowujesz swoje dzieci. Jasno bym powiedział Twoją rodzinę mam w dupie jak sobie pościelili tak będą spali a ja śpię u siebie i oni mnie gówno obchodzą. Dla mnie to mogą nie istnieć i od dziś imię twojej siostry znika ze słownika tego domu.
I nawet niech nie ważą się tu przychodzić bo to ja jestem panią tego domu i sobie tego kategorycznie nie życzę. A twoim rodzicom miskę zupy mogę dać jak trzeba będzie i to tylko tyle.

Jasno przejrzyście i na temat bez ogródek bo tak naprawdę to jak się ożenił i ma dziecko to teraz ma nową rodzinę i o spokój i dobro właśnie tej rodziny MA dbać. A rodzicom szacunek !


odpowiedz



 
 

Strona główna O nas Reklama Regulamin
realizacja:Agencja Interaktywna zets.pl