Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Środa
8 lutego 2012
Piotra, Żakliny, Gniewomira

Logowanie

Twój e-mail:
Hasło:
Zapamiętaj mnie:   
Zapomniałaś hasła? Kliknij tutaj

Zarejestruj się - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Ogłoszenia - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści
Gdzie szukać - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści

Akcje użytkowników

04:09
adsense
Zalogowała się


23:42
yoleck
Wylogowała się


23:40
yoleck
Zalogowała się


22:50
grazyna
Zalogowała się


22:03
celia1967
Wylogowała się


21:45
celia1967
Napisała komentarz:
wiem , dlatego nie będę...


21:37
celia1967
Napisała komentarz:
@OlaHiszpania też to...


21:33
doda14
Wylogowała się


 

pazurek
Nowa

manipulacja

2010-02-27 22:32:20
Nie wiem od czego zacząć tyle tego jest, ale może bardzo skrótowo napisze o co chodzi. Mam w pracy koleżankę, przez lata bycia z nią zaprzyjaźniłyśmy się w pracy i poza i trzymałyśmy się razem pomimo, że ona jest zupełnie inna niż ja. Jest to kobieta o dwóch obliczach, przy ludziach super zgodna i pracowita, a jak tylko nikogo nie ma, to obgaduje wszystkich, intryguje i sprowadza do pracy facetów poznanych na czatach. Ma taką możliwość, bo pracuje na nocki kiedy nikogo nie ma. Pech chce, ze jest kierownika ulubienicą. No i teraz ja w tym wszystkim jestem za szczera, a odbywa sie to tak, że ona mnie buntuje na przeróżne sposoby przeciwko naszym koleżanką , kolegom z pracy, a ja potem czuje do nich żal i im to przekazuje (tą moją złość) w takiej czy innej formie i ostatnio doszłam do wniosku, że zachowuje sie jak ten kozioł ofiarny na którym całe zło się skupia, pomimo tego, że ja nie jestem autorka tego wszystkiego. Przestałam sie z nią przyjaźnić, w ogóle odsunęłam się od niej i myślałam, że teraz już będzie z górki, ale nie. Przychodzę ostatnio do pracy i widzę rozgrzebany mój komp. i pokasowane rzeczy, a tylko ona była poprzedniego dnia. Pytam wiec czy coś sie stało, czy czegoś szukała, a ona w żywe mówi mi, że moich plików nie dotykała, że kasowała tylko swoje wpisy, że nic tam mojego nie było. Mówię że codziennie z tego korzystałam więc były i wtedy się zaczęło, zaczęła się wydzierać, że mi się śniło, że w ogóle jestem beznadziejna kretynka i w ogóle darciem nie dała mi dojść do słowa. Więc wyszłam. Nie odzywam się do niej teraz, ale nie okazuje jej jakiejś złości, natomiast ona udaje nieszczęśliwą i SKRZYWDZONĄ przeze mnie i taki oto jej widok doszedł do kierownika, który uważa, ze ją skrzywdziłam. Teraz jestem w kropce, bo jeśli mu wszystko opowiem, to powie, ze Gosia nic mi na Ciebie nie mówiła i znowu wyjdzie na to, że to ja jestem wszystkiemu winna, a tak naprawdę ma do czynienia z niesamowitą manipulantką, ale ponieważ jest jej przełożonym to pewnie się o tym nigdy nie dowie. Co robić, jak się zachować w takiej sytuacji i jak się oczyścić z zarzutów?


Dodaj komentarz


5 komentarzy

małaMIKI (Małomówna) 2010-02-27 22:42:47

Ty to potrafisz skrócić..... ale jak moglaś się zaprzyjaźnić z taką osobą?i widziałaś, że jest dwulicowa a mimo to mialaś z nią zażyłe relacje...dopóki obgadywała innych wszystko było ok, ale dopiero teraz gdy coś się obróciło przeciwko Tobie masz z tym problem...myślę, że też jesteś trochę dwulicowa albo przynajmniej zupełnie nieasertywna.


odpowiedz


pazurek (Nowa) 2010-02-27 22:49:22

Tego jest tyle, że nie dało się bardziej skrócić. Jestem przede wszystkim niedowartościowana, kiedy się z nią zaprzyjaźniłam nie wiedziałam, że taka jest, potem to obgadywanie nie podobało mi się, ale dostosowywałam się, bo chciałam nadal się z nią przyjaźnić, mieć jedynego sprzymierzeńca w pracy i w sumie na ten czas jedyna przyjaciółka poza praca. Doszłam do wniosku, że nie każdy jest idealny, no i jeszcze to, że inni ja lubią to mnie przy niej trzymało.



DoDa (Małomówna) 2010-03-01 17:32:32

Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to jak masz jakąkolwiek możliwośc, to zacznij szukać nowej pracy... tak uważam.
Po co się męczyć, jej charakteru nie zmienisz, a na siłę budowac dobre realcję, mija się z celem.
Ja staram się zawsze w pracy trzymać dystans do współpracowników, ale pracuję w branży sprzedażowej w terenie, więc kontakt z moimi kolezankami i kolegami z pracy mam jedynie na szkoleniach, czy spotkaniach biznesowych. Więc może inaczej jak u ciebie.
Naprawdę radzę szukać pracy, przynajmniej próbować, iść na jakieś rozmowy, tym bardziej jesli przy tym wszytkim czujesz się nei dowartościowana
pozdrawiam Cie serdecznie


odpowiedz


bluebay (Małomówna) 2010-03-01 18:48:50

no naprawdę niezła manipulantka, spotyka się takich ludzi i niestety zanim człowiek ich pozna - zwykle bywa już za późno... może faktycznie dobrym wyjsciem jest ewakuacja z tej pracy, no bo jeśli ona ma taaakie plecy u przełożonych to niestety trudno ci będzie się przebic, chyba że jak będziesz mieć drugą pracę, świadectwo pracy w kieszeni to wtedy powiedzieć przełożonym jaki był powód zwolnienia, ze jest jedna taka pani, która mąci wszystkim, we wszsytkimi..
no i jeszcze jedno póki tam pracujesz, bądź bardzo ostrożna! Powodzenia


odpowiedz


zakupoholiczka (Małomówna) 2010-03-02 08:44:31

Też jestem tego zdania, że nie ma co zatruwac sobie życia w pracy... Kup poniedziałkowy dodatek do Gazety Wyborczej i zacznij poszukiwania. Powodzenia


odpowiedz



 
 

Strona główna O nas Reklama Regulamin
realizacja:Agencja Interaktywna zets.pl