manipulacja
Dodaj komentarz
5 komentarzy
Ty to potrafisz skrócić..... ale jak moglaś się zaprzyjaźnić z taką osobą?i widziałaś, że jest dwulicowa a mimo to mialaś z nią zażyłe relacje...dopóki obgadywała innych wszystko było ok, ale dopiero teraz gdy coś się obróciło przeciwko Tobie masz z tym problem...myślę, że też jesteś trochę dwulicowa albo przynajmniej zupełnie nieasertywna.
odpowiedz
Tego jest tyle, że nie dało się bardziej skrócić. Jestem przede wszystkim niedowartościowana, kiedy się z nią zaprzyjaźniłam nie wiedziałam, że taka jest, potem to obgadywanie nie podobało mi się, ale dostosowywałam się, bo chciałam nadal się z nią przyjaźnić, mieć jedynego sprzymierzeńca w pracy i w sumie na ten czas jedyna przyjaciółka poza praca. Doszłam do wniosku, że nie każdy jest idealny, no i jeszcze to, że inni ja lubią to mnie przy niej trzymało.
Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to jak masz jakąkolwiek możliwośc, to zacznij szukać nowej pracy... tak uważam.
Po co się męczyć, jej charakteru nie zmienisz, a na siłę budowac dobre realcję, mija się z celem.
Ja staram się zawsze w pracy trzymać dystans do współpracowników, ale pracuję w branży sprzedażowej w terenie, więc kontakt z moimi kolezankami i kolegami z pracy mam jedynie na szkoleniach, czy spotkaniach biznesowych. Więc może inaczej jak u ciebie.
Naprawdę radzę szukać pracy, przynajmniej próbować, iść na jakieś rozmowy, tym bardziej jesli przy tym wszytkim czujesz się nei dowartościowana
pozdrawiam Cie serdecznie
odpowiedz
no naprawdę niezła manipulantka, spotyka się takich ludzi i niestety zanim człowiek ich pozna - zwykle bywa już za późno... może faktycznie dobrym wyjsciem jest ewakuacja z tej pracy, no bo jeśli ona ma taaakie plecy u przełożonych to niestety trudno ci będzie się przebic, chyba że jak będziesz mieć drugą pracę, świadectwo pracy w kieszeni to wtedy powiedzieć przełożonym jaki był powód zwolnienia, ze jest jedna taka pani, która mąci wszystkim, we wszsytkimi..
no i jeszcze jedno póki tam pracujesz, bądź bardzo ostrożna! Powodzenia
odpowiedz
Też jestem tego zdania, że nie ma co zatruwac sobie życia w pracy... Kup poniedziałkowy dodatek do Gazety Wyborczej i zacznij poszukiwania. Powodzenia
odpowiedz










