Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Poniedziałek
6 lutego 2012
Bohdana, Doroty, Pawła

Logowanie

Twój e-mail:
Hasło:
Zapamiętaj mnie:   
Zapomniałaś hasła? Kliknij tutaj

Zarejestruj się - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści


Ogłoszenia - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści
Gdzie szukać - Oszukana - forum dla kobiet: zdrada, oszustwo, oszuści

Akcje użytkowników

12:45
Cezaria
Zalogowała się




12:14
zraniona91
Zalogowała się


11:53
kropeczka09
Zalogowała się


11:28
Cezaria
Wylogowała się


11:28
Cezaria


11:16
Cezaria
Zalogowała się


09:34
adsense
Zalogowała się


 

oszukana-zdradzona przez "przyjaciółkę"

2010-06-15 09:49:00
Witam. Chciałabym przestrzec kobiety przed intergrowaniem swojego mężczyzny ze swoimi koleżankami a także przed zachwalaniem go w rozmowach z nimi. Jestem w związku ze wspaniałym mężczyzną od dwóch lat i możecie mi wierzyć lub nie ale on jest ideałem:-) Kiedy go poznałam, przyjaźniłam się z pewną dziewczyną. Już nie będę sie rozwodzić nad tym, że wiecznie opowiadała jaka to ona pokrzywdzona przez los (potem okazało się ,że z jej własnej winy) i jak mnie wykorzystywała na pieniądze. Strasznie jej się podobał mój ukochany, widziałam ten błysk w jej oku kiedy go poraz pierwszy zobaczyła..widziałam na kilku imprezach jak go zaczepiała, wysyłała mu uwodzicielskie spojrzenia..postanowailam z nia porozmawiac - zarzekala sie, ze nic takiego nie mialo miejsca, ze dla niej najwazniejsza jest przyjazn..pewnego dnia przylapalam ja jak ciagnie mojego mezczyzne do przedpokoju i z nim rozmawia, kiedy zapytalam o czym mowia odparla ze slodkim usmieszkiem- opowiadam mu o tym jak sie poznalysmy i jaka jestes wspaniala osoba, jak wiele mi pomoglas w zyciu. Wyobrazcie sobie, ze potem dowiedzialam sie, co tak na prawde mowila-ze jestem osoba, ktora czesto zmienia partnerow, ze go oszukuje i ze ona chetnie zrobi mu dobrze!!Po wszystkim jeszcze utrzymywalam z nia kontakt, dopuki ktos nie powiedzial mi-zastanow sie, po co ci taka kolezanka??Po jakims czasie zdarzylo sie to znowu-tym razem z inna kobieta!!!Ta tez wielce poszkodowana przez zycie, nieszczesliwa bo nie moze sobie nikogo znalezc..juz mnie zaczelo cos niepokoic, kiedy uslyszalam przypadkiem, jak ona zachwala innym kobietom MOJEGO mezczyzne!!!!no i znowu ta sama sytuacja-impreza a ona wysyla mu spojrzenia i 'niby pijana' dotyka go coraz bardziej wymownie!!Na szczescie moj kochany daleki jest od zdrady ale kurde, dziewczyny-co jest???dlaczego baby robia takie rzeczy swoim kolezankom/przyjaciolkom??????????


Dodaj komentarz


15 komentarzy

tajemnicza (Aktywna Użytkowniczka) 2010-06-15 10:29:41

To straszne co piszesz ale taka jest prawda.
Ja mialam podobna sytuacje ale od kolegow mojego narzeczonego.
Czesto przychodza do nas jego koledzy a nawet brat....i byla podobna sytuacja.
Ja jednak zawsze stalam przy swoim i nie zwracałam uwagi na ich zaczepki.
Wrecz zawsze mowilam im ze moj kochany jest naj naj i nie dorasta im do piet.
Takie zycie....dlatego zaufanie jest bardzo wazne...zaufanie i wiernosc w zwiazku.


pozdrawiam :)


odpowiedz


alliwannado (Aktywna Użytkowniczka) 2010-06-15 10:44:04

@tajemnicza

skoro ktoś jest szczęśliwy to dlaczego inni chcą to zepsuć???



(VIP) 2010-06-15 10:58:46

Masz kolezanke ktora jest lowca w spodnicy-uwodzac podnosi swoje poczucie wartosci. Bardzo mozliwe ze twoj facet to lakomy kasek dla innych kobiet, bo jest przystojny i inteligentny. Na takie "towary" zawsze znajda sie nabywcy w postaci kobiet kolekcjonerow:).


odpowiedz


tajemnicza (Aktywna Użytkowniczka) 2010-06-15 11:12:17

@Dama Pik
....zepsuć ?
to zazdrosc...zawisc...mi jest zle to sie pociesze...
walcz o swoje....
ja kiedys jednej wylalam dzbanek z lemoniada na glowe...jak siedziala u mojego dawnego faceta na kolanach i sie wdzieczyla...ale on byl nic nie wart bo mu sie to podobalo...ale to historia


pozdrawiam :)



(VIP) 2010-06-15 11:20:26

Kolezanka to ma temparament :).


odpowiedz


AdamN (Aktywna Użytkowniczka) 2010-06-16 09:32:30

Taa kobiety nie pragną nic. Naprawdę nie pożądają niczego dopóki nie zobaczą tego u innej kobiety. Wszędzie są pewne granice jakich nie powinno się przechodzić. Jednak te granice każdy interpretuje inaczej i dla każdego znajdują się gdzieś indziej. Dla mnie z kumpelkami mogę konie kraść z przyjaciółkami stada koni kraść. Mogę z nimi rozmawiać o wszystkim raz napisałem sms-a czy się umówi zemną na sex odpisała że jasne (oczywiście to był żart i ona żartobliwie odpisała) no i moja to przeczytała. Zaznaczmy ze dla mojej swobodne gadanie z inną kobietą to już podszywa się pod zdradę. A odwiezienie koleżanki w biały dzień ze szpitala do domu kwestia 5 min to jest coś niewyobrażalnego. A co dopiero jak by się odwiedzała ze byłem u niej na kawie to chyba rozwód.
Wracając do tematu Granice są pojęciem względnym dla mnie zdrada to jest sex z inną osobą. Mogę rozmawiać śmiać się flirtować z kobietami jednak nie mogę przekroczyć tej granicy.
Dla mnie iść do łózka z kobietą to 100% męskości ale 200% to domówić kiedy na 100% możesz :D
Pozdrawiam AdamN.


odpowiedz


(VIP) 2010-06-16 10:16:52

@AdamN

A ja dodając swe trzy grosze, chcę podkreslić ze wypowiedź Adama świetnie pokazuje różnice płci w postrzeganiu tych spraw.
Z drugiej strony mysle ze mezczyzni tez sa zazdrosni o kolegow swocih zon i dziewczyn, przynajmniej ja to widzę po swoim.
Adamie a jak widzisz kwestię dzielenia się swoja zona z innym mezczyzna? Gdzie jest ta granica? Jak sie na to zaptrujesz z punktu widzenia mezczyzny?



(VIP) 2010-06-16 16:07:16

@AdamN

A gdyby Twoja zona zaczela z domu wychodzic na kolezenskie kawki z tzw kolegami? I wychodzilaby super odszykowana? Dalej by ci powtarzala ze to tylko kawa. Nie wierze, ze nie bylbys zazdrosny! Ciekawe co by bylo gdybys Ty znalazl u niej wiadomosci o tresci erotycznej?
Nie wierze ze przez takie cos w facecie ktory kocha az sie nie gotuje w glebi duszy, ze moze mu ona przystawiac rogi.
Ja sie jednak zgodze z dziewczynami tu na forum, mysle ze zazdrosc kobiet o ich faceta wrecz krzepi meskie ego i wprawia w zadowolenie faceta, czasami wrecz bawi. Oni wrecz uwielbiaja jak dwie baby wyciagaja szpony i biora sie za klaki wlasnie przez nich. A pozniej facet zwala wine na obie, bo bidny nic nie winny.
A tak na marginesie to wiele juz sie nasluchalam prawdziwych historii o romansach zajetych facetow z ich kolezankami.
Niestety musze stanac w obronie twej zony.



AdamN (Aktywna Użytkowniczka) 2010-06-16 12:15:07

Wiesz dzielić to ja się mogę posiłkiem z głodnym. No i nie wiem co rozumiesz dzielić się żoną. Może domem i dziećmi się modzele jeszcze bo w sumie trzeba się dzielić. Zazdrość to bardzo złe emocje i trzeba je kontrolować. Pycha zazdrość, pożądanie żony i rzeczy bliźniego swego to są złe emocje i to jest grzechem.
Ale jesteśmy tylko ludźmi i jest w nas tyle dobra co zła jednak te emocje kontrolujemy. Nikomu nie zazdrościłem niczego i się ciesze z tego co mam a jak znajomi mają nowy samochód czy inną rzecz to im nie zazdroszczę ale ciesze się wraz z nimi. Bo zazdrość jest zła i prowadzi na złą drogę.
Dzielenie się żoną czy zazdrość o jej znajomych to wydaje mi się śmieszne i takie mało dojrzałe. Klepiecie o zaufaniu więc ja ufam żonie i to nie ja się nią dziele ale to ona sobą się dzieli. Ty tak samo się dzielisz miedzi przyjaciółmi i znajomymi a swoim mężczyzną. I to jest dobre .


odpowiedz


alliwannado (Aktywna Użytkowniczka) 2010-06-16 13:31:49

@AdamN
To nie jest roznica plci tylko roznica charakterow bo moj mezczyzna nie traktowal tego zachowania jak flirt i nie uwaza, ze jestem panikara-sam wiedzial i widzial,ze laska jawnie chce mu sie do lozka wpakowac.

Adam, na miejscu Twojej zony zachowalabym sie tak samo bo byc moze teraz to tylko kolezanki czy jak to ujales"zarty", natomiast w czasie pozniejszym moze sie to przeksztalcic w romans. Uwazam, ze sie tak zachowujesz po to aby zrobic jej na zlosc.



alliwannado (Aktywna Użytkowniczka) 2010-06-16 14:18:29

@AdamN
nie mierzmy wszystkich jedna miara, poprostu MY KOBIETY mamy lepiej rozwiniety zmysl o nazwie intuicja, lepiej tez potrafimy oceniac sytuacje i wyciagac wnioski - mezczyzni za to nawet nie zauwazaja, kiedy jego zona zetnie wlosy-ot cala prawda



tajemnicza (Aktywna Użytkowniczka) 2010-06-16 14:02:33

trele morele.....przyjaciólki a pozniej myk do łóżka...


pozdrawiam :)


odpowiedz


AdamN (Aktywna Użytkowniczka) 2010-06-16 14:15:07

@tajemnicza Czyli na zimne dmuchać czyli zaufanie ale nie do końca. Wszystkie uważanie facetów za psy na kobiety a kobiety za ździry co tylko patrzą jak wepchać się do łózka a zwłaszcza właśnie twojemu facetowi. No tak kto by znał was bardziej jak wy same siebie czyli najlepiej kobiety znają kobiety.
Nie będę tego komentował .



Biała Orchidea (Małomówna) 2011-06-22 18:09:36

niestety takie jest zycie i to sie nigdy nie zmieni takie kobiety sa i beda istnialy a zwiazek zeby unikac kontaktu z dziewczynami i swoimi kolezankami jest okropne bo ty wszystkiego bedziesz sobie odmawiala aby tylko zadna fladra nie podrywala ci faceta jesli facet bylby wporzadku do ciebie powinnien wszystko tobie powiedziec a nie tak jak pisalas ze wziela go na przedpokoj a on nic


Wygraj z Losem... Traf w dziesiątkę...


odpowiedz


Biała Orchidea (Małomówna) 2011-06-22 18:16:31

masz przystojnego mezczyzne i niestety tak jak piekne kobiety i przystojni faceci maja powodzenie a druga polowa w zwiazku po malu zaczyna byc zazdrosna,,, ale dobrze jesli jest zaufanie zmniejsza sie zazdrosc


Wygraj z Losem... Traf w dziesiątkę...


odpowiedz



 
 

Strona główna O nas Reklama Regulamin
realizacja:Agencja Interaktywna zets.pl