oszukana-zdradzona przez "przyjaciółkę"
Dodaj komentarz
15 komentarzy
To straszne co piszesz ale taka jest prawda.
Ja mialam podobna sytuacje ale od kolegow mojego narzeczonego.
Czesto przychodza do nas jego koledzy a nawet brat....i byla podobna sytuacja.
Ja jednak zawsze stalam przy swoim i nie zwracałam uwagi na ich zaczepki.
Wrecz zawsze mowilam im ze moj kochany jest naj naj i nie dorasta im do piet.
Takie zycie....dlatego zaufanie jest bardzo wazne...zaufanie i wiernosc w zwiazku.
pozdrawiam :)
odpowiedz
@tajemnicza
skoro ktoś jest szczęśliwy to dlaczego inni chcą to zepsuć???
Masz kolezanke ktora jest lowca w spodnicy-uwodzac podnosi swoje poczucie wartosci. Bardzo mozliwe ze twoj facet to lakomy kasek dla innych kobiet, bo jest przystojny i inteligentny. Na takie "towary" zawsze znajda sie nabywcy w postaci kobiet kolekcjonerow:).
odpowiedz
@Dama Pik
....zepsuć ?
to zazdrosc...zawisc...mi jest zle to sie pociesze...
walcz o swoje....
ja kiedys jednej wylalam dzbanek z lemoniada na glowe...jak siedziala u mojego dawnego faceta na kolanach i sie wdzieczyla...ale on byl nic nie wart bo mu sie to podobalo...ale to historia
pozdrawiam :)
Taa kobiety nie pragną nic. Naprawdę nie pożądają niczego dopóki nie zobaczą tego u innej kobiety. Wszędzie są pewne granice jakich nie powinno się przechodzić. Jednak te granice każdy interpretuje inaczej i dla każdego znajdują się gdzieś indziej. Dla mnie z kumpelkami mogę konie kraść z przyjaciółkami stada koni kraść. Mogę z nimi rozmawiać o wszystkim raz napisałem sms-a czy się umówi zemną na sex odpisała że jasne (oczywiście to był żart i ona żartobliwie odpisała) no i moja to przeczytała. Zaznaczmy ze dla mojej swobodne gadanie z inną kobietą to już podszywa się pod zdradę. A odwiezienie koleżanki w biały dzień ze szpitala do domu kwestia 5 min to jest coś niewyobrażalnego. A co dopiero jak by się odwiedzała ze byłem u niej na kawie to chyba rozwód.
Wracając do tematu Granice są pojęciem względnym dla mnie zdrada to jest sex z inną osobą. Mogę rozmawiać śmiać się flirtować z kobietami jednak nie mogę przekroczyć tej granicy.
Dla mnie iść do łózka z kobietą to 100% męskości ale 200% to domówić kiedy na 100% możesz :D
Pozdrawiam AdamN.
odpowiedz
@AdamN
A ja dodając swe trzy grosze, chcę podkreslić ze wypowiedź Adama świetnie pokazuje różnice płci w postrzeganiu tych spraw.
Z drugiej strony mysle ze mezczyzni tez sa zazdrosni o kolegow swocih zon i dziewczyn, przynajmniej ja to widzę po swoim.
Adamie a jak widzisz kwestię dzielenia się swoja zona z innym mezczyzna? Gdzie jest ta granica? Jak sie na to zaptrujesz z punktu widzenia mezczyzny?
@AdamN
A gdyby Twoja zona zaczela z domu wychodzic na kolezenskie kawki z tzw kolegami? I wychodzilaby super odszykowana? Dalej by ci powtarzala ze to tylko kawa. Nie wierze, ze nie bylbys zazdrosny! Ciekawe co by bylo gdybys Ty znalazl u niej wiadomosci o tresci erotycznej?
Nie wierze ze przez takie cos w facecie ktory kocha az sie nie gotuje w glebi duszy, ze moze mu ona przystawiac rogi.
Ja sie jednak zgodze z dziewczynami tu na forum, mysle ze zazdrosc kobiet o ich faceta wrecz krzepi meskie ego i wprawia w zadowolenie faceta, czasami wrecz bawi. Oni wrecz uwielbiaja jak dwie baby wyciagaja szpony i biora sie za klaki wlasnie przez nich. A pozniej facet zwala wine na obie, bo bidny nic nie winny.
A tak na marginesie to wiele juz sie nasluchalam prawdziwych historii o romansach zajetych facetow z ich kolezankami.
Niestety musze stanac w obronie twej zony.
Wiesz dzielić to ja się mogę posiłkiem z głodnym. No i nie wiem co rozumiesz dzielić się żoną. Może domem i dziećmi się modzele jeszcze bo w sumie trzeba się dzielić. Zazdrość to bardzo złe emocje i trzeba je kontrolować. Pycha zazdrość, pożądanie żony i rzeczy bliźniego swego to są złe emocje i to jest grzechem.
Ale jesteśmy tylko ludźmi i jest w nas tyle dobra co zła jednak te emocje kontrolujemy. Nikomu nie zazdrościłem niczego i się ciesze z tego co mam a jak znajomi mają nowy samochód czy inną rzecz to im nie zazdroszczę ale ciesze się wraz z nimi. Bo zazdrość jest zła i prowadzi na złą drogę.
Dzielenie się żoną czy zazdrość o jej znajomych to wydaje mi się śmieszne i takie mało dojrzałe. Klepiecie o zaufaniu więc ja ufam żonie i to nie ja się nią dziele ale to ona sobą się dzieli. Ty tak samo się dzielisz miedzi przyjaciółmi i znajomymi a swoim mężczyzną. I to jest dobre .
odpowiedz
@AdamN
To nie jest roznica plci tylko roznica charakterow bo moj mezczyzna nie traktowal tego zachowania jak flirt i nie uwaza, ze jestem panikara-sam wiedzial i widzial,ze laska jawnie chce mu sie do lozka wpakowac.
Adam, na miejscu Twojej zony zachowalabym sie tak samo bo byc moze teraz to tylko kolezanki czy jak to ujales"zarty", natomiast w czasie pozniejszym moze sie to przeksztalcic w romans. Uwazam, ze sie tak zachowujesz po to aby zrobic jej na zlosc.
@AdamN
nie mierzmy wszystkich jedna miara, poprostu MY KOBIETY mamy lepiej rozwiniety zmysl o nazwie intuicja, lepiej tez potrafimy oceniac sytuacje i wyciagac wnioski - mezczyzni za to nawet nie zauwazaja, kiedy jego zona zetnie wlosy-ot cala prawda
trele morele.....przyjaciólki a pozniej myk do łóżka...
pozdrawiam :)
odpowiedz
@tajemnicza Czyli na zimne dmuchać czyli zaufanie ale nie do końca. Wszystkie uważanie facetów za psy na kobiety a kobiety za ździry co tylko patrzą jak wepchać się do łózka a zwłaszcza właśnie twojemu facetowi. No tak kto by znał was bardziej jak wy same siebie czyli najlepiej kobiety znają kobiety.
Nie będę tego komentował .
niestety takie jest zycie i to sie nigdy nie zmieni takie kobiety sa i beda istnialy a zwiazek zeby unikac kontaktu z dziewczynami i swoimi kolezankami jest okropne bo ty wszystkiego bedziesz sobie odmawiala aby tylko zadna fladra nie podrywala ci faceta jesli facet bylby wporzadku do ciebie powinnien wszystko tobie powiedziec a nie tak jak pisalas ze wziela go na przedpokoj a on nic
Wygraj z Losem... Traf w dziesiątkę...
odpowiedz
masz przystojnego mezczyzne i niestety tak jak piekne kobiety i przystojni faceci maja powodzenie a druga polowa w zwiazku po malu zaczyna byc zazdrosna,,, ale dobrze jesli jest zaufanie zmniejsza sie zazdrosc
Wygraj z Losem... Traf w dziesiątkę...
odpowiedz










